Pokazy filmowe

MITYCZNE SEANSE W KINIE MUZ. Pokazy filmowe towarzyszące otwarciu Galerii Sztuki Starożytnej

niedziele, godz. 11.00 i 17.00 / wstęp 1 zł z biletem do Muzeum

Do kina czy do galerii?

Koniec z dylematem. W Muzeum Narodowym w Warszawie wybór może być tylko jeden: do kina i do galerii – oczywiście do Galerii Sztuki Starożytnej w jej nowej odsłonie. Za sprawą filmowych pokazów, które rozpoczną się w ostatnią niedziele maja i potrwają przez cały czerwiec, poszerzamy kontekst wystawy, zabierając Was w podróż m.in. do antycznego Egiptu i Rzymu. Obok arcydzieł zaliczanych do klasyki, reprezentowanych przez Satyricon (1969) Felliniego i niemal nieznaną w Polsce Medeę (1969) Pasoliniego, zobaczymy również obrazy związane z dzisiejszą popkulturą, jak Asteriks i Obeliks. Misja Kleopatra (2002) czy Indiana Jones. Poszukiwacze Zaginionej Arki (1981). Chcemy Was zaskoczyć, sprowokować i zaprosić do nieoczywistych rozmów o starożytności, która fascynowała zarówno największych artystów filmu, jak i szerokie, żądne wrażeń rzesze współczesnych konsumentów kina.

W nowej Galerii Sztuki Starożytnej pokazujemy Wam bezcenne dzieła, w kinie chcemy poszerzać Waszą wyobraźnię.


HARMONOGRAM PROJEKCJI

 

  • 30 maja 2021, godz. 11.00

Asteriks i Obeliks. Osiedle Bogów, 2014, reż. Alexandre Astie, Louis Clichy / 85 min.
słowo wstępne: Magdalena Chludzińska

 

Znacie uczucie, kiedy pusta przestrzeń wokół waszego domu zostaje niespodziewanie zajęta przez buldożery, a przed oknami w mgnieniu oka pojawia się ściana bloków, dominująca nad resztką naturalnego krajobrazu? Te współczesne nam problemy są obecne również w kolejnej kultowej animacji o przygodach Asteriksa i Obeliksa. Kiedy Juliusz Cezar decyduje o budowie atrakcyjnych mieszkań dla Rzymian i nazywa swą inwestycję Osiedlem Bogów, do akcji wkraczają tytułowi Galowie.

Jeśli w filmowych podróżach do odległych epok cenicie wywrotowych przewodników z poczuciem humoru i dystansem nie tyko do siebie, ale też i do historii, lepszych niż Asteriks i Obeliks na pewno nie znajdziecie. Ikoniczni protagoniści w konfrontacji ze współczesnymi dylematami, jak zwykle zabierają nas w emocjonującą podróż do starożytności, gdzie tym razem prężnie rozwija się „krwiożerczy kapitalizm” i „wolny rynek”, a Asteriks z Obeliksem bogacą się na sprzedaży ekologicznej żywności. Majętni Rzymianie gotowi są bowiem wydać majątek na jedzenie, a ich apetyt rośnie wprost proporcjonalnie do wszechobecnego snobizmu. Brzmi znajomo?

 

 

  • 30 maja 2021, godz. 17.00

Faraon, 1965, reż. Jerzy Kawalerowicz / 175 min.
słowo wstępne: Magdalena Juszczyk

Piramidy, faraon, kapłani, mumie i strumienie złota, czyli Faraon Jerzego Kawalerowicza – polska superprodukcja lat 60. XX wieku, w której egiptomania, jak w żadnym innym naszym filmie, wybucha na ekranie z całą mocą. W filmowej adaptacji powieści Bolesława Prusa wybrzmiewają ludzkie tęsknoty za nieśmiertelnością i bogactwem, marzenia o potędze państwa i głęboka wiara, że powrót z Krainy Umarłych jest naprawdę możliwy… Faraon Jerzego Kawalerowicza to jednak coś więcej niż tylko klasyka polskiego kina – to dzieło wciąż niezwykle aktualne, rezonujące z rzeczywistością po ponad 55. latach od daty premiery, przedstawiające odwieczny konflikt między bezduszną władzą a dążeniami jednostki. Bezwzględna walka między kapłanami a faraonem Ramzesem XIII (w tej roli Jerzy Zelnik) zostaje ukazana w sposób nietypowy jak superprodukcję. Wydarzenia, nawet te najbardziej brutalne, inscenizowane są właściwie bez rozlewu krwi, w niezwykle ascetycznej scenerii – często umownej – co czyni z Faraona wystudiowane dzieło sztuki.

 

  • 6 czerwca 2021, godz. 17.00

Agora 2009 reż. Alejandro Amenábar / 121 min

Słowo wstępne: Kaja Klimek
 

Kiedy twórca tak poruszających umysł i serce, a jednocześnie tak kameralnych obrazów jak Vanilla Sky (2001) i W stronę morza (2004), bierze na warsztat prawdziwą historię, która wydarzyła się w starożytności, to może oznaczać tylko jedno. Ukazana w filmie antyczna Aleksandria jest tylko pretekstem do poruszenia tematów uniwersalnych, pasjonujących Alejandro Amenábara – rozmiłowanego w zaglądaniu w głąb duszy swoich pełnokrwistych bohaterów, którzy w życiu cenią ponad wszystko wolność. Hypatia (w tej roli Rachel Weisz) jest postacią niezwykłą. Ta wizjonerka i filozofka wyprzedzającą swoją epokę, zmagająca się z licznymi uprzedzeniami, która postanowiła ocalić od zapomnienia dziedzictwo greckiej nauki, wyrasta w filmie Amenábara na współczesną emancypantkę. Niezłomna, niezależna, świadoma, gotowa jest bronić swoich racji w czasach, w których dominujący staje się krwawy konflikt między poganami a chrześcijanami. Czym jest zwycięstwo kobiety, kiedy potężna siła racjonalnych argumentów i nauka napotyka na mur odrzucenia? To jedno z kluczowych pytań, na które odpowiedzi szuka Amenábar i prowokuje do tego widzów.

 

  • 13 czerwca 2021, godz. 11.00

Asteriks i Obeliks: Misja Kleopatra, 2002, reż. Alain Chabat / 107 min

słowo wstępne: Maciej Marciniak

 

Znacie uczucie, kiedy pusta przestrzeń wokół waszego domu zostaje niespodziewanie zajęta przez buldożery, a przed oknami w mgnieniu oka pojawia się ściana bloków, dominująca nad resztką naturalnego krajobrazu? Te współczesne nam problemy są obecne również w kolejnej kultowej animacji o przygodach Asteriksa i Obeliksa. Kiedy Juliusz Cezar decyduje o budowie atrakcyjnych mieszkań dla Rzymian i nazywa swą inwestycję Osiedlem Bogów, do akcji wkraczają tytułowi Galowie.

Jeśli w filmowych podróżach do odległych epok cenicie wywrotowych przewodników z poczuciem humoru i dystansem nie tyko do siebie, ale też i do historii, lepszych niż Asteriks i Obeliks na pewno nie znajdziecie. Ikoniczni protagoniści w konfrontacji ze współczesnymi dylematami, jak zwykle zabierają nas w emocjonującą podróż do starożytności, gdzie tym razem prężnie rozwija się „krwiożerczy kapitalizm” i „wolny rynek”, a Asteriks z Obeliksem bogacą się na sprzedaży ekologicznej żywności. Majętni Rzymianie gotowi są bowiem wydać majątek na jedzenie, a ich apetyt rośnie wprost proporcjonalnie do wszechobecnego snobizmu. Brzmi znajomo?

 

  • 13 czerwca 2021, godz. 17.00

Medea (1969), reż. Pier Paolo Pasolini / 106 min

słowo wstępne: Artur Zaborski
 

Tylko Pasolini mógł wpaść na tak intrygujący pomysł i – mając w obsadzie najznamienitszą sopranistkę świata – praktycznie pozbawił ją głosu. Medea, w filmie kreowana przez Marię Callas, w zasadzie milczy, w ciszy dokonuje mordu na swym kochanku Jazonie i własnych dzieciach. Reżyser, intelektualny prowokator, choć lubił szokować (nie tylko w kinie, podejmował bowiem liczne próby łączenia ideologii marksistowskiej z chrześcijaństwem), był również wytrawnym interpretatorem tekstów. W Medei Eurypidesa odkrył związek łączący odległą przeszłość ze współczesnością, ukazując tytułową bohaterkę jako przykład niespełnienia altruistycznej idei, która, jego zdaniem, powinna kształtować każde społeczeństwo. W Medei przegląda się więc także sam Pasolini – zakładnik konwenansów, rozczarowany otaczającym go światem, wkładający maski, skazany na realizowanie prawdziwego siebie w ukryciu.

 

  • 20 czerwca 2021, godz. 17.00

Satyricon, 1969, reż. Federico Fellini / 129 min

słowo wstępne: Magdalena Felis
 

Jego reżyserska wyobraźnia i plastyczność inscenizowanych scen do dziś wprawiają w zdumienie. Twórca arcydzieł takich jak Osiem i pół (1962), uwikłany w konflikt między subiektywnością a obiektywizmem, zmagający się twórczo z życiowymi obsesjami, hołdujący autotematyzmowi, stworzył obraz wymykający się wszelkim interpretacjom, którym zadziwił światową krytykę. Satyricon Felliniego ma w sobie wszystko, za co kochamy mistrza włoskiej kinematografii., a przede wszystkim polot i niczym nieskrępowaną wizję reżysera, dla którego granice filmowych środków wyrazu nigdy nie istniały. Przenosimy się do Rzymu czasów Nerona, gdzie toczy się rywalizacja o względy „boskiego kochanka”. Fellini, adaptując swobodnie realistyczną i pełną sceptycyzmu opowieść Petroniusza Arbitra, zamienił ją w oniryczny spektakl z wyuzdanymi orgiami w tle, przywodzącymi na myśl religijne obrzędy. Mitologiczny obraz świata spełnia się tu w podświadomości karmionej archetypami, mitami i absurdami. Jest dziwnie, zagadkowo, irracjonalnie, erotycznie i… zabawnie, a powrót do rzeczywistości po takim seansie nie będzie łatwy.

 

  • 27 czerwca 2021, godz. 17.00

Indiana Jones. Poszukiwacze zaginionej Arki (1981), reż. Steven Spielberg / 115 min

Prowadzenie: Kaja Klimek
 

Droga do jednego z najbardziej pożądanych skarbów świata wiedzie do Egiptu. Tak przekonują nas twórcy popularnego dzieła. Można podważać prawdziwość teorii o tym, że tytułowa Arka (wg biblijnego przekazu zbudowali ją Izraelici na tablice z Dekalogiem, które Jahwe wręczył Mojżeszowi na górze Synaj) kiedykolwiek znajdowała się nad Nilem, tylko po co? Z Indianą Jonesem można tylko jedno: rzucić się w wir niezapomnianej przygody i bez żalu zostawić za sobą szarą – opartą na faktach – rzeczywistość. Przed nami klasyk wśród klasyków kina przygodowego z jednym z najbardziej wystrzałowych protagonistów w historii kina. Steven Spielberg mówił, że Indiana Jones powinien być bystry jak Gary Grant, energiczny jak James Bond i mądry jak Albert Einstein. Twórca kasowego kina obdarzył swego archeologa także innymi atrybutami: Jones świetnie strzela z bata i ma niczym nieskrępowaną zdolność do wszczynania awantur, a zamiast pochylać się nad traktatami o wartości dziedzictwa kulturowego, woli poruszyć niebo i ziemię, by odnaleźć bezcenny skarb.